O mnie

To bez wątpienia najtrudniejsza część bloga do przygotowania. Pisanie o sobie jest naprawdę trudne, więc spróbuję po kolei.

Nazywam się Michał Leman i jestem ogromnym fanem lotnictwa. Mam silne przeczucie, że bakcyl latania został we mnie potajemnie zaszczepiony już w szkole, w trakcie przerabiania mitu o Ikarze i Dedalu. Sama aktywacja nastąpiła w 2009 roku, kiedy rozpocząłem swoją pierwszą przygodę z PLL LOT S.A.

Mam za sobą dwa okresy pracy w grupie LOT i nie ma co ukrywać, trafiły mi się ciekawe lata w historii spółki. Oba to czas trudnej restrukturyzacji, ale co najważniejsze ten drugi okres od 2013 roku do początku 2017 zakończony sukcesem. Tak oceniam uzyskanie zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną, opartą o akceptację dziesięcioletniego planu restrukturyzacji i rozwoju linii. Najlepszym dowodem są wyniki, w ostatnich trzech latach LOT dwukrotnie miał dodatni wynik na działalności podstawowej EBIT (skumulowany wynik za 3 ostatnie lata to około +250 mln PLN).

Ale miało być o mnie. Ta krótka dygresja była jednak niezbędna, żeby pokazać kontekst w jakim się obracałem pracując dla LOT. Brałem udział w przygotowaniu dużej części programu restrukturyzacji związanej z szeroko rozumianą obsługą pasażerów. Jedną z moich decyzji było zlikwidowanie darmowego cateringu w rejsach europejskich i wprowadzenie oferty płatnej z udziałem znanych marek takich jak Starbucks. Wraz z zespołami produktu i marketingu  nie tylko zabieraliśmy ale i wprowadziliśmy nowy produkt Dreamlinera, zbudowaliśmy kampanie pokazującą nową twarz LOT po restrukturyzacji oraz zrealizowaliśmy wspólnie z TVN pierwszego Masterchefa na świecie w lecącym samolocie.

A jeżeli korzystacie co jakiś czas z Portu Lotniczego im. Chopina to widzicie jeszcze jeden mój projekt, czyli strefę odpraw LOT.

Od 2015 roku zmieniłem zajęcie w grupie LOT i zająłem się rozwojem biura podróży LOT Travel. Zbudowaliśmy od zera nową firmę zdolną do pozyskania i obsługi najbardziej wymagających klientów instytucjonalnych i biznesowych, klientów indywidualnych oraz małych biur podróży. Była to fantastyczna przygoda tworzenia i rozwijania start-upu wewnątrz dużej organizacji. Dodatkowo w trudnej konkurencji na rynku B2B z globalnymi biurami podróży (TMC).

Te kilka lat pracy w grupie LOT dały mi mnóstwo ciekawych doświadczeń, ale przede wszystkim zaktywizowały w pełni zainteresowanie lotnictwem, postanowiłem się tą pasją dzielić i spróbować przynajmniej zainspirować innych do podróży, ale i pokochania lotnictwa.

Mam nadzieję, że czytanie bloga będzie dla Was przyjemnym wstępem do własnych podróży.